Whisky Bruichladdich The Classic Laddie 0,7l

  • nowość
Dostępność: dostępny
Realizujemy: ok. 48h
Cena: 371,00 zł 371.00
Cena netto: 301,63 zł
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 0
Producent: Bruichladdich Distillery
Kod produktu: WHSK1129

Opis

Oryginalne dzieło prominentnej gorzelni z Hebrydów, która kojarzona jest przede wszystkim z intensywnie torfowymi trunkami. The Classic Laddie to blend destylatów, w których typowych fenoli i dymu brak - charakterystyczne dla whisky jest bowiem to, że powstała na bazie słodów niesuszonych dymem torfowym. Kompozycja stworzona przez naczelnego gorzelnika Bruichladdich, Adama Hannetta, pokazuje zupełnie inną twarz tamtejszych wyrobów: bardziej elegancką, gładszą, wypolerowaną i wydelikaconą, a jednak równie intrygującą i godną uwagi. Lekka, gładka, pełna aromatów kwiatowych i niewymagająca wyćwiczonego smaku - The Classic Laddie to mały skarb, którym najprzyjemniej dzielić się z przyjaciółmi.

Kolor: barwa pól malowanych zbożem rozmaitem, wyzłacanych pszenicą. Zapach: absolutnie genialny i odkrywczy w repertuarze Bruichladdich. Jako pierwsze wyczujemy aromaty cukru i mięty, za którymi podążają cudowne, lekkie nuty świeżo ciętych ziół i kwiatów: jaskrów, stokrotek, pierwiosnków, tawuły i mirtu. Czystość tego doznania osmotycznego jest niezrównana. W tle niuanse morskiej bryzy, a po dodaniu kropli wody - dropsów cytrynowych, miodu, mandarynki i karmelizowanych owoców. Smak: rześki, żywy i świeży, a jednocześnie wyrafinowany. Czuć słodycz słodu i dębiny, brązowego cukru i miodu. Czuć ponadto nuty zielonych owoców, a w tle dyskretne akcenty mineralne. Jednym zdaniem: niezbity dowód, że najlepsze słody używane do wyrobu whisky pochodzą ze Szkocji. Finisz: ciepły, rozgrzewający, niewymuszony. Przede wszystkim odpręża, dopiero później zapada w pamięć.

Każda beczka, której zawartość weszła w skład The Classic Laddie, została odpowiednio odnotowana w wewnętrznej dokumentacji Bruichladdich. Dokładny skład butelki poznamy na stronie producenta, https://www.bruichladdich.com/laddie-shop/bruichladdich/bruichladdich-the-classic-laddie, wprowadzając unikalny kod, który znajduje się na odwrocie butelki.

* * *

Gorzelnię Bruichladdich nazywa się niekiedy żywym muzeum, ale ostatnimi czasy nazwa ta nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Współcześnie bowiem Bruichladdich to jedna z najbardziej nowatorskich gorzelni w całej Szkocji. Założyli ją w 1881 roku bracia William, Robert i John Harvey. Nie byli oni nowicjuszami - już wcześniej do ich mikroimperium należały działające w Glasgow zakłady Dundashill i Yorker. Sukces przedsiębiorców w epoce wiktoriańskiej bazował na popularnych, przystępnych blendach. Od początku istnienia Bruichladdich jej przeznaczeniem było więc dostarczanie destylatów, nie zaś produkcja szerokiego wachlarza autonomicznych trunków, wydawanych pod marką własną.

Gorzelnia radziła sobie różnie. W 1937 roku przejął ją ekscentryczny Joseph Hobbes, w kolejnych latach trafiała w ręce m.in. Distillers Company Limited (obecnie Diageo) i Invergordon Distilleries (obecnie część grupy Mackay & Whyte). Co ciekawe, w zakładzie produkowano whisky ze słodu niesuszonego dymem torfowym, za to pochodzącego z Islay. Nie było to jednak wynikiem jakiejś szczególnej polityki firmy ani historycznych naleciałości czy upodobań mieszkańców Bruichladdich. Przyczyną były zwykłe zapotrzebowania właścicieli na konkretny typ destylatu do blendów, a lokalnym klientom i pracownikom gorzelni nie pozostało nic innego, jak się z tym pogodzić.

Podczas kryzysu gospodarczego lat 80. drastycznie ograniczono produkcję. W 1995 roku Bruichladdich została zamknięta.

Uruchomiła ją na nowo grupa miejscowych posiadaczy ziemskich, która w 2001 roku za 6 mln funtów kupiła budynki i sprzęt wraz z prawami do marki. Był to czas wielkiej transformacji gorzelni. Ponieważ poprzedni właściciele nawet nie próbowali modernizować zakładu, niezbędne okazały się olbrzymie inwestycje. "Starą damę z Islay", jak czasem mówi się o Bruichladdich z wolna przywracano do życia, przy okazji dokonując kompleksowej wymiany sprzętu. Restauratorzy gorzelni eksperymentowali z nowinkami - po części powodowani niezwykłym entuzjazmem, po części próbujący wyprzedzić i wykreować potrzeby rynku. Produkowali zatem krótkie serie różnych destylatów, wykorzystywali różne typy lokalnego słodu, rozwijali technikę finiszowania, zaczęli nawet produkować gin. Wreszcie w 2012 roku za kwotę 58 mln funtów Bruichladdich kupił koncern Rémy Cointreau. Nie oznaczało to bynajmniej końca eksperymentów; przeciwnie - gorzelnia otrzymała nareszcie odpowiednie zabezpieczenie finansowe i zupełnie poświęciła się kreowaniu nowatorskich whiskies na miarę XXI wieku.

Mogą zainteresować Cię także:

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium